Mamy własny system. Da się to z nim połączyć?
Zwykle tak, pytanie tylko którędy. Najprościej, gdy system ma API — wtedy jest to kwestia dni. Gdy nie ma, zostaje wymiana plików albo baza, co też działa, tylko trwa dłużej i wymaga ustaleń z dostawcą systemu. Sprawdzamy to przed wyceną, żeby nie obiecywać rzeczy, których nie da się zrobić.
Co się stanie, gdy automat przestanie działać?
Dostajesz powiadomienie, zanim zauważy to klient — każdy proces ma kontrolę, która odzywa się przy braku wyniku, a nie tylko przy błędzie. To jest ważniejsze, niż się wydaje: automat, który po cichu przestał działać, jest gorszy od jego braku, bo nikt już tego nie sprawdza ręcznie.
Czy to zastąpi nam pracownika?
Nie i nie tak to sprzedajemy. Zastępuje czynność, nie osobę — najczęściej tę, którą wszyscy w firmie odkładają na koniec dnia. Efekt widać w czasie odpowiedzi na zapytanie, a nie w etatach.
Ile kosztuje strona?
Zależy od zakresu, ale widełki podajemy przed startem, nie po. Prosta wizytówka to inny rząd wielkości niż sklep z konfiguratorem. Na konsultacji dostajesz przedział, nie „to zależy".
Jak długo trwa wdrożenie?
Wizytówka trzy do czterech tygodni, sklep sześć do dziesięciu. Termin ustalamy przed startem i on obowiązuje.