Co się dzieje po wysłaniu formularza
Zgłoszenie trafia do jednej skrzynki, a nie do trzech osób z nadzieją, że któraś odpowie. Odpowiadamy w jeden dzień roboczy — jeśli piszesz w piątek po południu, będzie to poniedziałek. W odpowiedzi nie ma oferty ani prezentacji, tylko dwa albo trzy pytania, bo bez nich każda wycena byłaby zgadywaniem. Dopiero po nich umawiamy rozmowę.
Jak wygląda pierwsza rozmowa
Piętnaście do trzydziestu minut, przez telefon albo wideo. Pytamy o liczby: ile zapytań przychodzi dziś, skąd, ile z nich kończy się zleceniem i co dzieje się z resztą. Jeśli tych liczb nie ma — a zwykle nie ma — pierwszym zadaniem jest je zdobyć, i to też mówimy od razu, zamiast sprzedawać przy tej rozmowie cokolwiek innego.
Kiedy powiemy „na razie z niczym"
Zdarza się i jest to uczciwsze niż zlecenie na siłę. Jeśli firma ma dziesięć zapytań miesięcznie i gubi połowę na etapie odpowiadania, to nie potrzebuje kampanii, tylko uporządkowania tego, co już ma. Bywa też, że budżet nie ma szans zwrócić się w danej branży — wtedy mówimy to na pierwszej rozmowie, a nie po trzech miesiącach.
Spotkanie na żywo
Siedziba stoi w Poznaniu, przy ul. Keplera 3. Na pierwsze spotkanie przyjeżdżamy do klienta w promieniu około dwóch godzin od Poznania — Wielkopolska w całości, bez doliczania dojazdu. Przy produkcji i warsztacie zwykle nalegamy na spotkanie na miejscu: kwadrans na hali pokazuje więcej niż godzina rozmowy o tym, co firma robi.